|
Szkoleniowcy gdańskiej młodzieży Krzysztof Krzewicki oraz Grzegorz Śliwiński odbyli ze swoimi podopiecznymi obozy sportowe podczas wakacji. Teraz przyszedł czas na podsumowanie ich pracy oraz rozmowę. Praca trenerów pokazuje, że praca z dziećmi w Lechii jest coraz lepsza!

W okresie pomiędzy 8-14 lipca mini żaki i żaki gdańskiej Lechii spotkali się w miejscowości Zgorzałe na Kaszubach podczas letniego obozu sportowego. Głównym trenerem całej grupy był Grzegorz Śliwiński, a dodatkowo przy obozie pomagał Krzysztof Krzewicki.
Na obóz pojechało sporo młodzieży, która została pozyskana przez Lechię podczas turniejów TAG rugby w gdańskich szkołach. Jak przyznali zgodnie trenerzy warto inwestować w tych młodych chłopców, ponieważ są oni bardzo perspektywicznymi zawodnikami.
Grzegorz Śliwiński trener mini żak, żak: Na obozie z nami było dużo nowych osób. Była to zatem bardzo dobra okazja do tego, aby zintegrować się, a właściwie stworzyć nową drużynę na podstawie tych zawodników. Część rugbistów która uczestniczyła w obozie trenuje już długo, jednak reszta to chłopacy którzy dołączyli do nas po szkolnych turniejach. Zostali wyłonieni najlepsi i zaproszeni przez nas na obóz. Co należy podkreślić, są dobrze przygotowani motorycznie i stanowią dobry materiał na rugbistów. Wszyscy zadeklarowali, że będą uczestniczyć dalej w treningach i zwiążą się z klubem. Chciałbym podziękować zarządowi Lechii za organizacje takiego wyjazdu. Mięliśmy dobre warunki i do swojej dyspozycji całe boisko. 6 zawodników oddaję teraz do młodzików prowadzonych przez Krzysztofa Krzewickiego. Chciałbym im z tego miejsca bardzo podziękować, ponieważ przeżyłem z nimi kilka lat wspólnych treningów ? dawali z siebie wszystko przez ten czas i jestem im za to bardzo wdzięczny. Życzę im dalszych pomyślności sportowych, ponieważ na takiej młodzieży można budować przyszłość.
Kolejny obóz młodzieży Lechii został przeprowadzony podczas ogólnopolskiego programu dla rugbistów, który odbył się we Wdzydzach Kiszewskich w dniach 14-27 lipca. W jednym miejscu spotkało się ok. 150 młodych rugbistów, jednak każda grupa była podzielona i z własnym trenerem miała do realizacji swój cykl. Na tym obozie był Krzysztof Krzewicki, którego poprosiłem o rozmowę.
Krzysztof Krzewicki trener grup młodzieżowych: Podczas obozu z moją grupą szkoleniową przeprowadziliśmy szereg ćwiczeń ogólnorozwojowych, następnie kształciliśmy umiejętności indywidualne, a w drugim tygodniu technikę i przemieszczanie się po boisku ? stałe fragmenty gry. Rozegraliśmy sparing z resztą Polski, który przegraliśmy 5:10. Był to rewelacyjny mecz walki również pod względem szkoleniowym. Zagraliśmy 3 razy 12 minut i by to świetnie spędzony czas. Kolejne sparingi graliśmy w mieszanych składach ale i tutaj było dużo gry kontaktowej. Roczniki 96? które odeszły teraz do Janusza Urbanowicza są naprawdę dobre. Zawodnicy dobrze radzą sobie z piłka oraz z grą w kontakcie. Wszystkie osoby, które były na obozie mają w sobie potencjał na przyszłość. Podczas tylu dni razem poznaje się charaktery i od razu widać kto jak się zachowuje. Wszyscy bardzo zżyli się ze sobą i to jest chyba najważniejsze. Podkreślam, że jest to dla mnie naprawdę istotne. Na koniec chrzest, który już na stałe wprowadził zawodników do Lechii. Wprowadziłem drużynie również pewne urozmaicenie w treningach np. ćwiczenie na szybkość reakcji podczas zabawy z kolorami. Ważna była również nauka gry poprzez kontynuacje akcji ofensywnych.

Jak przystało na tradycje obozową nie mogło zabraknąć chrztu....

Po cięzkich treningach należał się solidny wypoczynek...
Galeria
|