Mistrzostwa Polski Weteranów 2011 zostały wygrane przez biało-zieloną Lechię. Drużyna, która reaktywowała się po latach przerwy potrafiła zdominować przeciwników. Dlaczego tak się stało? Powróciła bowiem ta stara gwardia Lechii, która wiodła niegdyś prym w Polsce. Jak widać kondycja już nie ta ale ogromne serce do rugby i charakter prawdziwego rugbisty w dalszym ciągu godne podziwu. Można tych panów podziwiać i brać z nich przykład! Zapraszam na relację z Sochaczewa.
| Mistrzostwa Polski Weteranów 2011 - relacja |
| Wpisał Szpila |
| Środa, 29. Czerwiec 2011 15:01 |
![]() Spotkania weteranów polskich boisk rugby odbywają się już od pewnego czasu, jednak w tym roku to tego zacnego grona przystąpiła Lechia. Pomysł zrodził się w głowie Piotra Płoszaja, który wraz z Tomaszem Sokołowskim postanowili zaangażować się i doprowadzić do reaktywacji seniorów Lechii. Z czasem ? widząc panujący klimat ? zaczęli przyłączać się kolejni?zawodnicy, którzy nie zapomnieli jeszcze jak smakuje własny pot skraplający się po głowie w przegrupowaniach ?rakowych?. Na pierwszy trening przyszło kilka osób jednak na ostatnim było już 20 rugbistów. Przed kilkanaście spotkań Tomasz Sokołowski prowadził treningi gdańszczan aby na zaplanowane mistrzostwa być przygotowanym. Należy podkreślić, że zaangażowanie w wykonywanie ćwiczeń było godne pochwały pomimo, że co pewien czas łapiąc oddech zawodnicy wspominali stare czasy. Ciężko było tego zabronić tym bardziej, że większość tych osób nie wiedziała się całe lata.? Lechia zebrała pełny skład ale do drużyny chcieli dołączyć koledzy z innych zespołów, którzy dokompletowali skład biało-zielonych: Ogniwa Sopot (Sylwester Hodura, Piotr Możejko), AWS Warszawa (Paweł Piekarek, Krystek, Artur Moroz), Czarni Bytom (Czesław Gebala). Wyniki spotkań Lechii: Dream Team Sochaczew - WFS Siedlce Veterans 0:29 (0:15, 0:5). RC Lechia Gdańsk - Dream Team Sochaczew 48:0 (24:0, 12:0). WFS Siedlce Veterans - RC Lechia Gdańsk 7:31 (0:24, 0:12). Skład Lechia Gdańsk: 1. Piotr Płoszaj 2. Paweł Piekarek 3. Jarosław Gdaniec 4. Mariusz Niespodziany 5. Marek Płonka 6. Stefan Kałużny 7. Rafał Kochański 8. Stanisław Więciorek 9. Sylwester Hodura (Ogniwo Sopot) 10. Tomasz Sokołowski 11. Artur Zaniewski 12. Janek Urbanowicz 13. Jacek Grebasz 14. Paweł Daszkiewicz 15. Artur Moroz (AWF Warszawa) 16. Krzysztof Gdaniec 17. Mariusz Gdaniec 18. Piotr Jumas 19. Piotr Możejko (Ogniwo Sopot) 20. Bogdan Olszewski (Ogniwo Sopot) 21. Czesław Gębala 22. Maciej Wiater (Ogniwo Sopot) 23. Jacek Śliwiński 24. Michał Kozerski 25. Jakub Kasper 26. Mariusz Gniech 27. Mieczysław Kaczorowski 28. Paweł Piekarek (AWF Warszawa) 29. Krystek (AWF Warszawa) Piotr Płoszaj: serdecznie dziękujemy organizatorom na czele z Maciejem Brażukiem, którzy dołożyli wszelkich starań, żebyśmy czuli się tam dobrze. Jeśli chodzi o kwestię sportową to trzeba wyróżnić wszystkich zawodników za to, że mieli ochotę raz jeszcze założyć koszulkę Lechii i wyjść w niej na boisko. ?Many? (Mariusz Niespodziany ? red.) i Rafał Kochański dosłownie demolowali obronę przeciwnika ? w dalszym ciągu są bardzo mocni. MVP turnieju Staszek Więciorek zagrał jak na mistrza przystało. Stefan Kałużny jak zawsze dobrze technicznie, dzięki czemu z młyna wychodziło sporo dobrych piłek. Środkami mogliśmy dobrze rozgrywać grę ponieważ stali tam bardzo mocni Jacek Grebasz i Janusz Urbanowicz. Bardzo widowiskowe punkty zaniósł Jacek Śliwiński. Artur Moroz popisywał się swoją szybkością i zwinnością. Szczerze ? można być bardzo zadowolonym z postawy chłopaków, którzy zagrali jak przystało na prawdziwych rugbistów. Mięliśmy przewagę w młynie, pod tym względem nikt nie mógł nam zagrozić. Dobry mecz był z drużyną z Siedlec, która gra dobre, poukładane rugby. Widać, że trenują już razem od dłuższego czasu. Siła nazwisk była jednak po naszej stronie i w finale wygraliśmy. Czekamy na kolejne turnieje, ponieważ to świetna zabawa dla całego grona zawodników.? Łukasz Jurczak: Czy drużyna weteranów dalej będzie wspólnie trenowała? Piotr Płoszaj: Oczywiście, że tak. Planujemy utrzymać ten skład i poważnie myślimy o tym, żeby regularnie trenować i pokazywać się na takich imprezach w całej Polsce. Łukasz Jurczak: Czy w planach jest kolejny turniej? Piotr Płoszaj: Już są chęci, żeby zorganizować turniej weteranów w okolicach Gdańska, w których nie może nas zabraknąć. Póki co kilku reprezentantów Lechii weźmie udział w meczu reprezentacji Polski weteranów, która wystąpi w tym roku w Poczdamie. Zapraszamy wszystkie osoby zainteresowane do trenowania wspólnie z Lechią. Granica wieku od której można wystąpić w oficjalnym turnieju to 35 lat, jednak na treningi mogą chodzić wszyscy, którzy zakończyli swoją sportową przygodę z rugby, ale w dalszym ciągu nie mogą się z tym pogodzić. Pamiętajmy, że rugby to nie tylko sport, to świetne chwile które można spędzić razem w gronie kolegów.
|
Łukasz Jurczak "Szpila"
|

























